User Settings

  • Background
  • Fade speed
  • Music
  • Text size
Choose a backgound theme.
Choose the speed the daily prayer fades between stages.
Choose music to play during the daily prayer.
Choose the size of the text for your daily prayer.

Codzienna modlitwa - 2024-04-05

Obecność

“Zachowaj pokój i wiedz, że ja jestem Bogiem.”

Panie, niech twój Duch mnie prowadzi, bym coraz bardziej poszukiwał twojej Kochającej Obecności.

To w niej znajduję odpoczynek i orzeźwienie w tym zabieganym świecie.

Wolność

Twoja śmierć na krzyżu uwalnia mnie.

Mogę żyć w radości i wolności bez lęku przed śmiercią.

Twoje miłosierdzie nie zna granic.

Świadomość

Być świadomym czegoś znaczy zdawać sobie z tego sprawę.

Ukochany Panie, pomóż mi pamiętać, że Ty dałeś mi życie.

Dziękuję Ci za dar życia.

Naucz mnie zwolnić i wyciszyć, by radować się przyjemnościami stworzonymi dla mnie.

By zauważać piękno które mnie otacza: piękno gór, spokój jezior, kruchość płatków kwiatu.

Muszę pamiętać, że wszystko to pochodzi od Ciebie.

Słowo Boże

J 21, 1-14

Jezus znowu ukazał się nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób:
Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili.
A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus.
A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?»
Odpowiedzieli Mu: «Nie».
On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.
Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwunastu łokci.
A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę.
To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Kilka myśli na temat dzisiejszego fragmentu Pisma Świętego

Active
Default
  • Noc bezowocnego połowu zostawia uczniów z pustymi sieciami i pustymi sercami. Jezus przejmuje inicjatywę i spotyka się z nimi w świetle wczesnego poranka. Zaprasza ich do jedzenia: „Chodźcie, posilcie się”. Obficie zastawiony stół już czeka: są ryby, jedzenie, miłość, ciepło i wielka radość. Tutaj zostają uzdrowione rozbite relacje.
  • Jezu, spotykasz mnie na brzegu mojego zwyczajnego życia. Przyjmujesz mnie z miłością, dodajesz mi odwagi, zapraszasz do obfitości Twoich darów. Umocniony pokarmem Twego słowa, ogrzany przy ogniu niezachwianej miłości, obym ja z kolei umacniał, uzdrawiał i obdarzał miłością tych, których dzisiaj spotkam.

Rozmowa

Rozmowa wymaga mówienia i słuchania.

Podczas rozmowy z Jezusem, mogę również uczyć się wyciszenia i słuchania.

Mogę wyobrazić sobie łagodność w Jego oczach i uśmiech pełen miłości gdy na mnie patrzy.

Mogę być całkowicie szczery z Jezusem gdy opowiadam Mu o moich troskach I zmartwieniach.

Otworzę przed Nim moje serce i opowiem o moich lękach I zwątpieniach.

Poproszę Go by pomógł mi całkowicie oddać się Jego opiece, bym porzucił siebie dla Niego, wiedząc ze On zawsze chce dla mnie jak najlepiej.

Podsumowanie

Podziękuję Bogu za te kilka chwil, które spędziliśmy razem oraz za wszystkie inspiracje i poznanie, które było mi dane. 

Amen.

Więcej Świętej Przestrzeni

Modlitwa

Reflecting

In touch